SUPER ZIOŁA - ROŚLINY HALUCYNOGENNE PRZYKŁADY I JAK UŻYWAĆ
Rośliny były i są wykorzystywane od wieków, sporządza się z nich leki, nalewki czy uzdrawiające napary, mają też inne nieco ciekawsze zastosowanie, mianowicie niektóre mają zdolność zmieniania ludzkiej świadomości, dzięki zawartym w nich substancjom. Rośliny o działaniu halucynogennym spełniały ważną rolę w kulturze różnych grup etnicznych — jako czynniki magiczne, a zarazem środki lecznicze. Ich działanie nasenne znane było od czasów najdawniejszych. Stosowane były nie tylko jako leki i trucizny, ale także — jako środki wywołujące narkozę. Nie ulega wątpliwości, że wpływ roślin halucynogennych na rozwój kultury i cywilizacji miał ogromny wpływ, a ich fantastyczne efekty sprawiły, że stały się dla człowieka świętymi i mogą być nawet odpowiedzialne za powstanie pojęcia BÓG.
Nie ma tutaj znaczenia czy popierasz spożywanie roślin o takim działaniu czy nie, musisz jednak pogodzić się z faktem ich coraz większej popularności oraz od niedawna zastosowaniu w terapiach psychologicznych. Moim celem w tym poście jest edukowanie w zakresie działania oraz ich pochodzenia, lecz wpis nie jest całkowicie obiektywny, ponieważ bazuję również na swoim doświadczeniu w niektórych przypadkach. Nie mam na celu namawiania nikogo do spożywania tego typu roślin, choć w środowisku psychoterapeutów uważa się, że pomagają dotrzeć do głębi swojego umysłu, a także pomagają w wyzbyciu się ego, przepracowaniu traum z dzieciństwa, spojrzeniu na swoje życie z innej perspektywy. Zwrócenie się w kierunku roślin to tak naprawdę powrót do starych praktyk prymitywnych społeczeństw. Doświadczanie wizji i podróże psychodeliczne towarzyszyły i będą towarzyszyć człowiekowi już zawsze. Dlatego uważam, że zrozumienie mechanizmu ich działania powinno być częścią wykształcenia każdego przeciętnego człowieka.
Mam nadzieję, że post się spodoba ;)
Zapraszam do lektury!




